Drużyna Ks. Konrada
Drużyna - Mniej oficjalnie

Anno 1095 papież Urban II ogłosił pierwszą krucjatę. Miała to być święta wojna, walka o to co chrześcijańskie, a zbeszczeszczone rękami niewiernych. Słuszna wojna, wojna sprawiedliwa. I ruszyli przed siebie, przez Europę niosąc krzyż i święty gniew. Rzeczywistość jednak okazała się być zupełnie inna...

W dzisiejszych czasach nie wyrusza się już na krucjaty. Piętno i stygmaty świętych wojen nosi Święte Miasto - Jeruzalem, a w nas jest tyle samo hipokryzji i błędów co w krzyżowcach sprzed 900 lat. W dzisiejszych czasach być Krzyżowcem to nieść w sobie wiarę, że można czegoś dokonać na przekór losowi, mieć zasady twarde niczym kolczuga i nadzieję, że każdy wysiłek w słusznej sprawie przyniesie zasłużoną nagrodę.
Dlatego też czasem śmiem myśleć o sobie jako o krzyżowcu - z jego błędami i wiarą że można i trzeba. Projekt grodu to także moja osobista krucjata - przeciwko prozie życia, podążając za głosem serca i nagrodą - a jakże. By ujrzeć realizację marzeń.

Powrót

designed by
2008-2009 © Claymor