Drużyna Ks. Konrada

KRONIKA POCZTU


A.D 2010

II Turniej na dworze Konrada Mazowieckiego

Majową porą Krzyśko z Łomżyńca wraz ze swym pocztem wyruszył do Czerskiego zamku, by wziąć udział w weselu Konrada Mazowieckiego i Agafii Światosławówny, córki Księcia Nowogrodzkiego. Wiele atrakcji takich jak uczty, rozmowy przy ognisku, potyczki turniejowe i łucznicze, pokazy konne umilało im czas spędzany na zamku jak i w obozie, który rozbili w sadzie, nieopodal innych pocztów, przybyłych na tą przeąwietną imprezę. Sam Krzyśko z Łomżyńca poprowadził do wielkiej bitwy rycerzy mazowieckich, barwnie przybranych wiankami, które z wiosennych kwiatów uplotły niewiasty. A gdy w bitewnym chaosie wieniec rycerza Krzyśka przez nieprzyjaciela Tomala Złego został mu odebrany, Pan Sławek z Tarnowa, nie bacząc na niebezpieczeństwo ruszył, aby wieniec odbić i zwrócić właścicielowi. Gdy wieczór nastał Pan Krzyśko zaprosił dzielnego Sławka, by przy miodzie podziękować mu za pomoc. Lecz nie tylko walkami żył poczet przez tych kilka dni. By dogodzić swym podniebieniom, lekkozbrojny zwany Claymorem wykazał się po raz kolejny zdolnościami konstrukcyjnymi i postawił piec gliniany, w którym przyrządzano wszelakie mięsiwa. Wina i miodu nie zabrakło, a wieczorem uczt na zamkowym dziedzińcu, by dać wytchnienie rycerzom, damom i wszystkim, którzy przybyli na turniej.



Turniej w Lusowie 2010

Na lusowski turniej poczet Krzyśka z Łomżyńca przybył z bardzo konkretnym zadaniem. Miały się wówczas rozstrzygnąc losy pięknej Alicji, majętnej panny na wydaniu, o rękę której starało się trzech kandydatów: sam rycerz Krzyśko, młody Piotr syn rycerza Bagrita oraz śmiałek zwany Żurkiem, pochodzący z odległych mongolskich krain. Alicja wybór swój miała ogłosić w trakcie sobotniej uczty, tak więc każdy z kandydatów wraz ze swym pocztem starał się jak najlepiej zaprezentować i zdobyć punkty, mogące przechylić szale zwycięstwa. Liczyły się honor, odwaga, ale też szczypta przebiegłości. Niejeden szpieg cichcem przemykał przez obóz przeciwnika by podsłuchać rozmów a i złodzieje się kręcili w okolicy, podbierając pociski do machin oblężniczych, proporce czy też bogate mongolskie czapy. Niemniej ważne były konkurencje, w których startowano: turniej łuczniczy, bieg dam czy rycerskie potyczki. Wielkim echem odbiła się walka rycerza Krzyśka z rycerzem Bagritem, która wobec męstwa obydwu zakończyć miała się wielką bitwą połączoną z atakiem machin oblężniczych. Rycerz Krzyśko w swoim obozie posiadał aż dwie takie machiny. Bitwa była piękna a męstwo walczących niemałe. Gdy nadszedł wieczór ojciec Alicji zaprosił wszystkich na wielką ucztę, w czasie której każdy mógł spróbować pieczonego świniaka i innych specjałów. Gdy najedzono się do syta nadeszła chwila by Alicja wybrał kandydata na męża, wcześniej jednak każdy z nich miał w pięknych słowach wyznać pannie uczucie. Tu kunsztem wykazał się młody Piotr, nie jemu jednak przypadła ręka panny w udziale a skromnemu Żurkowi, który bardziej niż o rycerskie czyny czy kwieciste oracje dbał, by Alicji w czasie turnieju towarzyszyć i służyć w każdej potrzebie i tym zdobył jej serce. Gdy wszystko stało się jasne uczta znów się rozpoczęła i trwała do późna, połączona ze śpiewem i tańcem.

designed by
2008-2009 © Claymor